Pałac i restauracja w Grochowiskach Szlacheckich

Maleńki Pałacyk, niepozorny, daleko od wszystkiego, gdzieś w szlacheckiej wsi Grochowiska, po drodze do Biskupina, w równiej niemalże odległości od Poznania, Bydgoszczy i Torunia.  Znaleziony przypadkiem, gdy głód był silniejszy niż ucisk pęcherza,  a kolejne pół godziny bez jedzenia mogło oznaczać katastrofę bo zarówno Chłopczyk jak i ja jesteśmy jak chmury gradowe gdy spada nam poziom glukozy.
Wśród pól,  łąk i lasów od jakiegoś już czasu stoi XVIII-wieczny pałac otoczony parkiem z małym stawkiem, alejkami, altankami, pilnowany przez dwa piękne setery irlandzkie, które witają gości już na parkingu, bardzo przyjacielsko merdając ogonami.  Wewnątrz czas się zatrzymał, klimat trochę romantyczny, a trochę staroświecki 😉 Czuliśmy się bardzo swojsko, jak na obiedzie u naszych dziadków – epokowe meble, szydełkowe obrusy, zastawa z porcelany, piec kaflowy- nadal działający, a w rogu ogrodu zimowego wielki fikus!

Miejsce urokliwe zapewne o każdej porze roku, a ich niewątpliwym atutem jest doskonałe, świeże i pyszne jedzenie! Tatar, szczawiowa z jajkiem faszerowanym, tradycyjny rosół, kulebiak z łososiem, a na deser torcik truskawkowo-porzeczkowy oczarowały nas bez reszty. Menu zmienia się sezonowo i może się zdarzyć, że w środku lata nie skosztujecie naszej doskonałej szczawiowej. 😉 ale zapewne będzie coś równie niebiańskiego.  Przyznam szczerze, że wchodząc do restauracji świecącej pustką, przypominającej muzeum, bez wyraźnie wydzielonej strefy dla dzieci w mojej głowie narastały obawy. Zostały częściowo rozwiane już przy pierwszym uśmiechu obsługi i łyku wybornej herbaty z konfiturą porzeczkową,  a po przystawkach i zupach mogliśmy już tam zostać cały weekend… bo i pokoje mają gościnne. 🙂 Na zakończenie naszego biesiadowania okazało się, że wbrew pozorom są przygotowani na wizyty dzieci – Chłopczyk dostał kolorowy wiatraczek i słodkie małe co nieco.

Psy i dzieci są tam zdecydowanie mile widziane. Osoby bojące się psów muszą mieć na uwadze, że mogą spotkać tam jakiegoś czworonoga, ale właściciele pytają czy nikt nie ma nic przeciwko towarzystwie seterek.

W sezonie weselno-komunijnym warto wcześniej zapytać o dostępność Pałacu bo jest to dla wielu wymarzona sceneria na ślub i wesele do białego rana 😉
.
POLECANE:
Pałac i Restauracja w Grochowiskach Szlacheckich
w okolicy
Biskupin
Wenecja i muzeum kolei wąskotorowej
Zaurolandia
.
20160409 Restauracja Pałacowa20160409 Restauracja Pałacowa120160409 Restauracja Pałacowa220160409 Restauracja Pałacowa320160409 Restauracja Pałacowa4

4 komentarze do “Pałac i restauracja w Grochowiskach Szlacheckich

  1. Pingback: BISKUPIN, | crazyjtravel

  2. Poznałem to miejsce dobrych kilka lat temu (Marianna chyba jeszcze nawet nie chodziła). Wstępowaliśmy tam za kazdym razem kiedy tylko mogliśmy. Miejsce urzekło nas wtedy domowym charakterem i gościnnością przemiłych właścicieli. Widzę, że pies nadal trzyma się blisko gości.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s