SMALL TALK with CRAZY J.

Pogoda nam dopisuje… zima w pełni, a my wybraliśmy się na rowerowy spacer. Przemierzamy alejki, ścieżki, uliczki Poznania. Jak zwykle Chłopczyk ma duuużo do powiedzenia, opowiedzenia i przemyślenia. W międzyczasie jesteśmy świadkami niemiłej sceny. Kierowca małego samochodu, wjechał na chodnik próbując zaparkować, jednak wjeżdżając potracił rowerzystę przed nami. Ten stracił równowagę, ale w ostatniej chwili zeskoczył z roweru i nic mu się właściwie nie stało, ale był naprawdę wkurzony! Krzyknął więc do kierowcy coś o baranach z podpoznańskiego zadupia, kierowca za to wyskoczył z auta i zwymyślał rowerzystę. Lecialy naprawdę ostre słowa… Chłopczyk zatrzymał się i bez słowa chwilę się temu przyglądał po czym jako miłośnik i znawca „świata zwierzą” skomentował:
Dż: „Mamusio, te drapieżniki najadły się chyba nieświeżego mięsa…”
😛

DSC00123

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s